Wracając do relacji z Polski…
Ponownie udało mi się odwiedzić Wrocław, który jest wyjątkowo urokliwy latem; no i w końcu oprócz ‚włóczenia się‘ po starówkowych pubach i kafejkach, udało mi się w końcu zobaczyć Panoramę Racławicką i ogród japoński.


Pierwszy raz od wielu wielu lat wybrałam się na północ Polski; odwiedziłam Olsztyn, miasto w którym się urodziłam…

…Grunwald

… Malbork, który naprawdę robi wrażenie, nawet na kimś kto widział już zamek wielokrotnie; moja sugestia na przyszłość: warto byłoby zrobić opcję zwiedzania zamku w 45 minut, albo godzinę; 3 godzinna wycieczka jest poważnym wyzwaniem nawet dla najbardziej cierpliwych i wytrzymałych.

W Gdańsku nie byłam już 13 lat (ostatni raz na wycieczce jeszcze w ogólniaku). Stare miasto jest piękne, ale… brakuje mu klimatu i atmosfery – co jest z resztą nie tylko moją opinią ale i Mika (który urokował Gdańsk na ostatnim miejscu porównując do innych miast które już odwiedził, za Warszawa, Krakowem i Wrocławiem).

No bo powiedzcie sami: jak tu nie mieć sentymentu do warszawsiej starówki?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz